Dziewięć miesięcy ciąży minęło bardzo szybko. Dbałaś o siebie i dzidziusia, odpowiednio się odżywiałaś i stosowałaś preparaty dla kobiet w ciąży. Ponadto byłaś pod stałą obserwacją ginekologa, który pokazywał ci jak rośnie maluszek w twoim brzuchu. Jednak ten magiczny czas odejdzie wraz z wodami płodowymi. Aby w drodze na porodówce nie stresować się niewiedzą i sytuacją, podpowiemy ci, czego możesz się spodziewać w szpitalu.
Mamy dla ciebie dobrą wiadomość. Nastąpiły pewne pozytywne zmiany. Przede wszystkim od początku ciąży do końca połogu, młoda mama jest objęta opieką lekarską. Jeśli nie ma przeciwwskazań i wszystko przebiega prawidłowo ciążę może prowadzić zarówno ginekolog jak i położna. Ponadto przyszła mama sama może zadecydować gdzie chce rodzić. Czy jest to szpital, który, czy poród domowy. Jedynym warunkiem jest to, że to sama kobieta musi sobie zapewnić opiekę profesjonalisty w trakcie porodu. Pozytywną zmianą jest bezpłatny poród rodzinny. Daje ci to możliwość wyboru, czy chcesz, aby ktoś uczestniczył przy porodzie. Rodząca przyszła mama ma prawo do rodzenia w dowolnej dla niej pozycji. Dużą nowością jest kontakt mamy z nowonarodzonym dzieckiem tuż po porodzie. Jeśli wszystko przebiegło prawidłowo, dziecko może spędzić dwie pierwsze godziny poza macicą na brzuchu mamy. Sprzyja to nawiązywaniu więzi.
Pielęgniarka ma także obowiązek pokazać młodej mamie jak karmić i przewijać dziecko. Jeśli mama decyduje o karmieniu mlekiem modyfikowanym, personel szpitala nie może ingerować. Wszystkie zmiany mają wpłynąć na lepszą atmosferę przy porodzie i w pierwszych dniach dziecka na świecie.